Polisa ubezpieczeniowa dla Twojego dziecka, czyli o … aktywności fizycznej w ciąży.

Jeśli nie masz motywacji do ćwiczeń w ciąży ze względu na własne korzyści (zdrowsza ciąża, mniej dolegliwości, lepsze samopoczucie psychiczne, „lepszy” poród), to pomyśl proszę o tym, że ćwicząc wspierasz i chronisz w wielu aspektach dziecko.

Poniżej wyniki badań naukowych dotyczące tylko jednego, ale za to bardzo ważnego aspektu. Kiedy następnym razem nie będziesz chciała podnieść się z kanapy, pomyśl, że ćwicząc tworzysz „polisę ubezpieczeniową” dla dziecka.

Poniższy fragment pochodzi z książki popularnonaukowej wydanej przez nasze Stowarzyszenie „Dbamy o Mamy”. Książka nosi tytuł „Przećwicz ciążę”, a napisał ją badacz i lekarz James F. Clapp oraz fizjoterapeutka Catherine Cram. Książka oparta jest na badaniach naukowych prowadzonych przez doktora Clappa przez około 30 lat.

„Zarówno ciąża, jak i ćwiczenia fizyczne poprawiają zdolność płuc do przyjmowania i wykorzystywania tlenu. Z punktu widzenia płodu efekty wzajemnego oddziaływania ćwiczeń i przystosowań organizmu w ciąży są pozytywne oraz wpływają na płód ochronnie.

Regularny trening podczas ciąży:

• powoduje wzrost wentylacji w pęcherzykach płucnych,

• poprawia wymianę gazową na poziomie tkanek,

• wspiera wentylację szczytową,

• wspiera maksymalną całkowitą wydolność tlenową.

Połączenie ciąży i ćwiczeń może podnieść pułap tlenowy o 5–10% i utrzymywać się jeszcze przez 6 do 12 miesięcy po porodzie.

Regularna aktywność fizyczna podczas ciąży ma pozytywne skutki na rozrost i funkcjonowanie łożyska, co pomaga chronić płód przed niedotlenieniem. Łożyska kobiet, które regularnie ćwiczą, podczas wczesnej i środkowej fazy ciąży rosną szybciej i funkcjonują lepiej niż łożyska zdrowych kobiet, które nie trenują.

Oznacza to, że niezależnie od stopnia przepływu krwi w macicy, więcej tlenu i składników odżywczych dotrze do dziecka kobiety, która ćwiczy, niż do dziecka kobiety, która nie ćwiczy.

Prawdopodobnie w większości przypadków nie jest to istotne, gdyż o ile nie wystąpi jakiś problem lub też bardzo duży spadek w przepływie krwi (który może się zdarzyć przy krwotoku lub wyjątkowo forsownym wysiłku), obydwa łożyska będą zaopatrywały dziecko należycie. Jednakże kiedy dopływ krwi znacząco spada, to łożysko kobiety ćwiczącej jest w stanie lepiej sobie poradzić z zaopatrywaniem płodu w tlen i składniki odżywcze. Po drugie, zarówno ciąża, jak i ćwiczenia zwiększają objętość krwi, a kiedy połączymy te dwa czynniki, efekt jest zdecydowanie korzystny.

To dodatkowe zwiększenie objętości krwi działa na korzyść płodu i chroni go ponieważ:

• ułatwia matce utrzymanie wyższego przepływu krwi w łożysku podczas ćwiczeń oraz innych nieprzewidzianych zdarzeń, które mogą gwałtownie zmniejszyć szybkość dopływu krwi do macicy (krwotok, odwodnienie, utrata przytomności itd.);

• może zwiększać przepływ krwi w macicy również na co dzień. Ponadto wpływ zwiększonej w czasie ciąży wentylacji w pęcherzykach płucnych oraz wpływ efektów regularnego wysiłku fizycznego (wzmocnienia mięśni) na oddychanie poprawiają zachodzącą w łożysku wymianę gazową pomiędzy matką a dzieckiem”.

 

Opracowanie:

Anna Wawrzyniak-Strzelińska, promotorka zdrowia, prezeska Stowarzyszenia na Rzecz Wspierania Kobiet „Dbamy o Mamy”, promującego aktywność fizyczną w ciąży. 

 

Stowarzyszenie na Rzecz Wspierania Kobiet "Dbamy o Mamy"

NAJCZĘŚCIEJ WYBIERANE

Blog

SuperMamaPlaner