O pozycjach wertykalnych.

Narodziny jako jeden z granicznych filarów ludzkiej egzystencji, poruszały ludzkość od zarania dziejów. Możemy to obserwować na licznych świadectwach dotyczących porodów, znajdujących się na skalnych malowidłach i figurach. Niektóre z nich mają ponad 30000 lat. Przedstawiają one pozycje przyjmowane przez kobiety podczas porodu. W niemal wszystkich kulturach akt ten odbywa się w pozycji stojącej. A jaka pozycja porodowa proponowana jest najczęściej kobietom w XXI wieku?

Dla wszystkich faz porodu człowieka można przyjąć biologiczny repertuar zachowań rodzącej, który wynika głównie z odczuwanych bodźców bólowych. Podczas porodu kobieta wykorzystuje zmianę pozycji ciała, jako jeden z istotniejszych sposobów radzenia sobie z bólem. Najnowsze badania naukowe potwierdzają korzystny wpływ pozycji wertykalnej na parametry porodu, ból porodowy i zmniejszenie ryzyka uszkodzeń okołoporodowych. Możliwość zapewnienia mobilności kobiecie ma zatem ogromne znaczenie. Rodząca nie może być ograniczona w swojej swobodzie ruchów, potrzebuje kontroli nad motoryką, aby móc również przepracować odbierane sygnały bólowe.

W kontekście ochronnego wpływu, jakie na dno miednicy wywierają pozycje wertykalne, interesujące są wskazówki położnicze zalecane w II w n.e. przez greckiego położnika Soranusa z Efezu. Podaje on w swoim dziele pierwszy, wyczerpujący opis krzesła porodowego. Szczególne znaczenie miały w nim poprzeczne uchwyty których mogła przytrzymać się rodząca. Na wielu ilustracjach przedstawiających przebieg akcji porodowej, w ramach badań etnomedycznych, ukazuje się kobieta wspierająca się na czymś lub chwytająca czegoś (np. zwisającej liny). To pierwotne zachowanie rodzącej, ma swoje uzasadnienie neurofizjologiczne. Ustabilizowanie postawy z unieruchomieniem obręczy barkowej, zmienia napięcie mięśni: wzrasta ono w kierunku do głowy, a w kierunku miednicy maleje. Efektem tego jest spadek napięcia w obszarze dna miednicy. Unieruchomiona obręcz barkowa zwiększa też możliwość pracy przepony, co ma nie tylko kluczowe znaczenie w zmniejszaniu dolegliwości bólowych, ale poprawia znacząco dotlenienie matki i dziecka. Takiego działania niestety nie osiąga się, jeśli rodząca jest tylko wsparta o osobę towarzyszącą, lub gdy jest przez nią biernie podtrzymywana za obręcz barkową. W sali porodowej powinny więc być dostępne przyrządy takie jak: pręty, belki, szczeble drabiny, liny zwisające czy związane chusty.

porod (2)

Z punktu widzenia biomechaniki pozycja stojąca, siedząca i kuczna z możliwością chwytu oraz pozycja łokciowo-kolankowa są pozycjami najkorzystniejszymi aby chronić dno miednicy. Te pozycje zapewniają ekscentryczne napięcie powłok brzusznych oraz prawidłową pozycję klatki piersiowej co sprawia, że oddech jest funkcjonalnie znacznie ułatwiony. Zwiększa się pojemność płuc o 10%, a to poprawia wysycenie krwi tlenem zarówno u matki jak i u dziecka. Efektem tego jest zmniejszenie częstości występowania zaburzeń krążenia matczynego, zapobieganie spadkowi ciśnienia krwi, lepsze ukrwienie łożyska (co polepsza sytuację krążeniową dziecka), poprawę tętna płodu i zapobieganie jego niedotlenieniu. 

Pozycja kuczna jest też genialną pozycją porodową w której uszkodzenia krocza są mniejsze i rzadsze. W pozycji tej, kanał rodny otwiera się, a kość krzyżowa i guziczna mogą ustąpić ku tyłowi pod naporem schodzącego płodu. Przekrój przednio-tylny miednicy powiększa się około 20%, a to w naturalny sposób ułatwia poród. Tylko w tej pozycji uzyskuje się współgranie brzusznej siły mięśniowej i siły grawitacji, co znacząco wspiera dynamikę porodu. Mięśnie dna miednicy rozciągają się równomiernie i łatwiej dopasowują się do schodzącej główki dziecka. Szyjka macicy również łatwiej się otwiera, a łączny czas trwania porodu skraca się. Dziecko może zostać swobodnie wysunięte a nie siłowo wyparte, co ma ogromne znaczenie również dla kondycji samego dziecka.  Dodatkowo skurcze macicy są bardziej regularne, częstsze i silniejsze a mimo to są dla kobiety łatwiejsze do zniesienia. Zaletą tego jest redukcja ilości zastosowanych farmaceutyków, zarówno tych wywołujących skurcze jak i leków przeciwbólowych. Znacząco zmniejsza się również ryzyko pęknięcia krocza i jego nacięcia. W pozycji pionowej wzrasta również wyrzut hormonów  (prostacyklin i endorfin), co działa pobudzająco na akcję skurczową. 

W pozycji leżącej lub półsiedzącej, tak często spotykanej na sali porodowej, generowane jest znacznie mniej siły z mięśni brzucha oraz brakuje wsparcia przez siły grawitacji. Gdy pacjentka będąca w drugiej fazie porodu znajduje się w pozycji półsiedzącej, jej kręgosłup jest podparty, co prowadzi odruchowo do zmniejszenia napięcia powłok brzusznych i tym samym do zmniejszenia ich siły wspierającej przesuwanie dziecka. Stąd też, tak często obserwowany w tej pozycji, brak postępu porodu. Poród który się wydłuża zabiera siły potrzebne na aktywną pracę ciała w pionowej pozycji. Skurcze w tej pozycji są mniej efektywne, więc następuje próba ich wzmocnienia poprzez podanie oksytocyny. Następnie kobieta dostaje polecenie żeby przeć, więc robi to resztką sił, często bezskutecznie. Czas przebywania dziecka w kanale rodnym zaczyna być już zbyt długi więc pozostaje cesarskie cięcie. Taki scenariusz słyszę codziennie w gabinecie. Scenariusz którego bardzo często dałoby się uniknąć, gdyby poród był bardziej fizjologiczny a mniej zmedykalizowany. A co jeśli chodzić nie wolno z powodu podpiętego KTG albo kroplówki? Niestety, bardzo często, mimo fizjologicznego porodu, rodząca zarówno w I jak i II fazie porodu jest unieruchomiona w łóżku. Drogie Mamy, pamiętajcie że poród to RUCH. Nawet jeśli masz podłączone KTG, masz prawo i (zgodnie z tym co mówią badania) wręcz powinnaś się ruszać. 

Zachęcam też, żeby przećwiczyć różne pozycje porodowe jeszcze w domu, przygotowując się do porodu. To pozwoli oswoić się z nimi, aby później w porodzie poczuć się swobodnie. Pamiętajcie też, że wspierające działanie pozycji wertykalnych jest największe, gdy są one stosowane w trakcie trwania skurczu. 

 

Monika Gwardzik Fizjoterapia Uroginekologiczna

NAJCZĘŚCIEJ WYBIERANE

Blog

SuperMamaPlaner