Cosleeping vs samodzielne spanie niemowląt i małych dzieci. Dowiedz się co mówią na ten temat badania.

Gdy w towarzystwie poruszany jest temat cosleepingu czyli współspania z dzieckiem bardzo często uruchamia się lawina krytyki. Matki praktykujące dzielenie łóżka z dzieckiem, obawiając się oskarżenia o brak wyobraźni oraz ryzykowanie życia dziecka w imię przemijającej mody, nie przyznają się nawet do tego. W związku z tym nasuwa się kilka podstawowych pytań: czy rodzice śpiący z dzieckiem popełniają błąd, czy narażają je na SIDS (zespół nagłej śmierci łóżeczkowej), czy dziecko śpiąc z mamą uczy się zależności zamiast samodzielności? Aktualnie światowym specjalistą od cosleepingu, autorem książek o tej tematyce jest James McKenna. Warto bliżej przyjrzeć się jego myślom i badaniom na ten temat.

 

Nowa moda?

Jeśli popatrzymy na świat zwierząt to łatwo stwierdzić, że jesteśmy prawdopodobnie jedynym gatunkiem, który oddziela swoje potomstwo od siebie podczas spania. Ten fakt już daje nam dużo do myślenia. W takim razie czy nie aby człowiek współczesny za bardzo chce ingerować w naturalną potrzebę bliskości podczas snu (i nie tylko)? W drugiej połowie ubiegłego wieku rozpowszechniła się metoda usypiania Richarda Ferbera, polegająca głównie na zakazie brania płaczącego dziecka na ręce i czekaniu aż się uspokoi i zaśnie. I faktycznie po kilku/kilkunastu próbach dzieci same bez płaczu zasypiały we własnych łóżeczkach. Niestety badania pokazują, że takie postępowanie powoduje liczne negatywne zmiany w mózgu, które mają wpływ na funkcjonowanie dorosłego już człowieka, jego życie psychiczne i emocjonalne.

Patrząc dużo dalej wstecz cosleeping był normalnym zjawiskiem aż do około XVIII/XIX w. Nie potrzeba było o nim rozprawiać, dziecko w nocy dzieliło łóżko z matką i każdy to akceptował. Niestety w świece zachodnim sytuacja diametralnie się zmieniła, norma stała się wyjątkiem i obiektem ostrej krytyki. Istnieją jednak jeszcze kraje, gdzie współspanie traktowane jest jako ogólnodostępne dobro – jest to m.in. Japonia. Idea współspania jest głęboko zakorzeniona w tamtejszej kulturze.

 

Zalety cosleppingu

Współspanie z dzieckiem ma niewątpliwie wiele zalet, z których korzysta zarówno matka jak i dziecko. Oto kilka wartych uwagi:

regulacja fizjologii – dzieci śpiące z rodzicami mają bardziej ustabilizowaną temperaturę ciała, regularną pracę serca oraz, co ważne, układu oddechowego (rzadsze przerwy w oddychaniu w porównaniu do dzieci śpiących samotnie);

niższy wskaźnik depresji poporodowej u matek w porównaniu do tych odkładających swoje dzieci w nocy do łóżeczek;

lepsza jakość snu dziecka – a to za sprawą obniżenia poziomu kortyzolu (hormonu stresu); sen jest bardziej wydajny, dzieci rzadziej i krócej płaczą oraz prawie w ogóle nie miewają lęków nocnych;

zdrowy rozwój emocjonalny i psychiczny – dzieci śpiące z mamą kształtują wysokie poczucie własnej wartości, rozwija się u nich bezpieczny styl przywiązania, są chętne do eksplorowania świata i wbrew pozorom wcale nie stają się zależne – wręcz przeciwnie są równie samodzielne lub nawet bardziej niż ich rówieśnicy śpiący osobno;

budowanie więzi z rodzicami – dzięki zaspakajaniu potrzeby bezpieczeństwa, bliskości i miłości;

ułatwienie karmienia piersią oraz lepszy sen mamy – dziecko może „poczęstować się” mlekiem w każdej chwili bez większego wybudzania siebie oraz mamy. Maluch może także od razu zostać pocieszony, pogłaskany czy też przytulony bez konieczności wstawania z łóżka; łatwiejsze utrzymanie laktacji;

mniejsze ryzyko SIDS – wbrew obiegowej opinii to właśnie współspanie z dzieckiem zmniejsza ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej (o ile zostaną spełnione podstawowe zasady bezpieczeństwa, o których za chwilę). Jak się okazuje dwutlenek węgla wydychany przez matkę reguluje oddech u dziecka. Ponadto sen mamy jest płytszy, dzięki czemu może ona zareagować na nieprawidłowości występujące u jej potomstwa. Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, iż najniższe wskaźniki SIDS notuje się właśnie w krajach azjatyckich, w tym Japonii, gdzie jak już wspomniano coslepping jest naturalną formą spania z dzieckiem. Poza tym bezpieczniej jest nakarmić dziecko w łóżku poprzez podanie mu piersi niż wstawać do dziecka w nocy i karmić je na siedząco np. w fotelu, co może zakończyć się przyduszeniem dziecka, jeśli matka zaśnie w nieodpowiedniej pozycji.

Kopia Zdjęcia kategorii_IG(3)


Bezpieczeństwo przede wszystkim

Jeśli zdecydujemy się spać z dzieckiem trzeba przestrzegać kilku zasad:

Miejsce i otoczenie

Należy usunąć z łóżka wszelkie zabawki, niepotrzebne koce czy narzuty, którymi dziecko mogłoby się przykryć. Maluchy nie potrzebują też poduszki do spania, która także może stanowić zagrożenie. Nasze dziecko musi mieć swobodę ruchu, by w razie zmiany pozycji nadal miało bezpieczną przestrzeń. W związku z tym powinno się zlikwidować wszelkie szczeliny między materacem a ścianą, szafką czy ramą łóżka, tak by dziecko przypadkiem nie zaklinowało się. Materac powinien być w miarę twardy – nigdy nie wolno współspać na materacu wodnym, a także na wąskich kanapach czy w fotelu, gdzie występuje zagrożenie upadku na ziemię.


Osoby

Rodzice nie mogą być pod wpływem alkoholu, narkotyków czy po lekach nasennych, ponieważ środki te powodują dużo głębszy sen niż normalnie. Nie powinno się także spać z dzieckiem jeśli któreś z rodziców pali papierosy ponieważ substancje smoliste w nich zawarte mogą osadzać się na płucach dziecka utrudniając mu oddychanie. Nie powinno się także kłaść dziecka pomiędzy mamą a ojcem czy starszym rodzeństwem, ponieważ nie mają oni rozwiniętego instynktu macierzyńskiego, co mogłoby skutkować przypadkowym przyduszeniem – to samo tyczy się współspania z opiekunką czy babcią.


Warunki

Dziecko należy kłaść do spania na plecach, badania jednoznacznie pokazują, że taka pozycja jest najbezpieczniejsza i chroni maluchy przed SIDS. Powinno się także zapewnić odpowiednią temperaturę do spania – między 18 a 20 stopni Celsjusza – nie wolno ani wychładzać ani przegrzewać dziecka (w tym zakładać czapeczki), bo to także może predysponować do nagłej śmierci łóżeczkowej.

 

Specjaliści zalecają współspanie z dzieckiem aż do trzeciego roku życia. Dlatego przy zachowaniu zdrowego rozsądku oraz podstawowych zasad bezpieczeństwa cosleeping powinien stać się dla nas normą i powodem do dumy. Nasze dziecko tylko na tym skorzysta!

 

Autorka tekstu: Monika Frączek, doula

https://www.facebook.com/MoniDoula-Narodziny-w-bliskosci

Bibliografia:

McKenna J.J., Safe Infant Sleep, Platypus Media LLc, 2020
Kozioł E., Ekonomiczne dziecko: oszczędnie i naturalnie, 2013

SuperMamaPlaner

NAJCZĘŚCIEJ WYBIERANE

Blog

SuperMamaPlaner